Pabianice to misto w środkowej Polsce - bardzo ciekawe kulturowo i miejsce, które warto odwiedzić.
Na wstępie wspomnę, że zjeść w tygodniu pizzę w Pabianicach po dwudziestej drugiej graniczy z cudem. Wszystkie pizzerie są otwarte dłużej tylko w piątki i soboty. Tak samo rano. Większość jest otwarta dopiero od dwunastej czy trzynastej. Jak już pisałem wcześniej jedną z pizzerii jest Payda. Dają oni rabat dwudziestoprocentowy dla osób, które mają w danym dniu urodziny. Za każdą zamówioną pizzę dostajemy naklejkę misia, a za dziesięć takich naklejek otrzymamy prawdziwą maskotkę. Dużo pabianickich pizzerii posiada program lojalnościowy. Na swoich pudełkach drukują znaczki. Po uzbieraniu dziesięciu takich znaczków dostajemy jedenastą pizzę gratis. Oczywiście promocja działa tylko w dowozie na telefon. Największą pizzę posiada Salsa, w której to pizza XXL ma aż pięćdziesiąt pięć centymetrów średnicy. Nie polecam pizzy w Hyyperze. I nie jest to tylko i wyłącznie moja opinia, ale również kilku innych znajomych. Dodatkowo na miejscu posiadają niezbyt prywatne stoliki. Nie lubię gdy jem i tłum ludzi przechodząc z zakupami patrzy się na mój kawałek pizzy.